Witam Was, Szanowni Goście Salonu24. Chciałbym się z Wami podzielić sprawą która, wg mnie, jest ponad wszystkimi i w której zawierają się wszystkie pytania nurtujące fizyków. 

Mówi się, że Wszechświat kiedyś powstał? Chyba tak, no bo przecież istniejemy.  Najsolidniejsze podstawy wg większości fizyków ma hipoteza tzw. Wielkiego Wybuchu. Może i tak?  

A może tego Big Bang jednak nigdy nie było? Tak twierdzi m.in. grupa naukowców z Focus Fusion Society. Udokumentował to jeden z jej członków, Eric J. Lerner, w swojej książce zatytułowanej „Wielki Wybuch nigdy się nie wydarzył”.

Jeżeli nie Wielki Wybuch, to co? Nieskończony Wszechświat!

 Teoria stanu stacjonarnego opisana przez model kosmologiczny, który opracowali Fred Hoyle, Thomas Gold, Hermann Bondi została zastąpiona w 1993 przez teorię stanu quasi-stacjonarnego Quasi-steady state cosmology (QSSC), rozwijaną przez Freda Hoyle'a, Burbidge'a i Narlikara. 

http://arxiv.org/pdf/astro-ph/0108051v1

Wprowadzone w modelu QSSC pole C, nazywane inaczej jako pole kreacji, spełnia rolę zasobu, z którego powstaje materia. Zgodnie z zasadą zachowania materii zasób pola C traci ilość energii adekwatną do utworzonej materii. Całkowity zasób energii pola C ma jednak wartość ujemną, dlatego z chwilą tworzenia masy jego wielkość wzrasta. Ekspansja wszechświata tłumaczona jest powstającymi w polu C ujemnymi naprężeniami, które są rezultatem tworzenia materii. Do wytworzenia materii w polu C zasób tego pola musi pobierać wystarczającą moc do produkowania cząstek materialnych. Warunek ten jest spełniony w pobliżu gęstych, masywnych obiektów, ponieważ wtedy silna grawitacja w ich pobliżu zwiększa moc pola C do wartości progowej.

Model Wszechświata wiecznego, nieograniczonego w czasie, można rozumieć raczej w sensie modelu cyklicznego, jako nieskończony szereg oscylacji kurczenia się i rozszerzania, co wyklucza potrzebę zaistnienia Wielkiego Wybuchu, jako absolutnego prapoczątku, praprzyczyny wszechrzeczy. To właśnie faza rozszerzania sprawia wrażenie, jak gdyby koniecznie musiała być rezultatem Wielkiego Wybuchu. I to niekończące się  oscylacje kurczenia i rozszerzania Wszechświata mi bardzo odpowiadają.

Jest to taki współczesnyPanteizm, którego jestem zwolennikiem.

Znajduję jego rozszerzenie i pogłębienie w niecodziennych Messages from the Great Central Sun, które mówią, że w Centralnym Słońcu Wszechświata,

jako Kosmicznym Umyśle, wszystko się zaczęło i dalej poprzez cykliczne wydechy i oddechy, zwane też rozszerzaniem i kurczeniem, ten nasz Wszechświat istnieje i funkcjonuje. Posłuchajmy, co jest tam napisane. 

Kiedy ewolucja światów znajdowała się w stanie energetycznego zawieszenia w  Wielkim Łonie Pierwotnego Światła,  Boskie Ja  poczuło potrzebę ponownego stworzenia nowej fazy uaktywnienia w ewolucji, jako części Boskiego Planu.

W tym momencie Jego myśli i uczucia, które są archetypami piękna, miłości i harmonii, zostały przesłane i przeniknęły całą uniwersalną strukturę, znajdującą się w egzystencjalnym uśpieniu.

Dokładnie w tym momencie  Boskie Ja  zaczęło się budzić z głębokiego stanu zjednoczonego snu, wytwarzając fragmenty w uniwersalnym stanie i przestrzeni. Ze stanu energetycznego zawieszenia światy utopii i boskiej doskonałości rozpoczęły wyświetlać swoje archetypy w matrycach światła, czyli biohologramach i ideogramach, połączonego wszechświata, będąc cały czas w procesie strukturyzacji.

Po eonach, w wieczności czasu, wszystko zaczęło nabywać funkcje, stany i przejawiać się w procesach, różnych w konsekwencji ich izolacji od  Łona Pierwotnego Światła.  Różnicowanie stopniowo rozszerzało się, dopóki nie został stworzony system życia, będący w stanie odżywiać sam siebie i automatycznie regenerować bez potrzeby interwencji  Nieskończonego Ja – Wielkiego Archetypowego Boskiego Ducha.

To właśnie tak wszystko się wydarzyło w nieskończoności czasu, w stwórczym wydechu  Wielkiego Centralnego Sensora Wszechświata.  W ten sposób uformowały się struktury kosmosu, znane nam obecnie.

Na początku wszystko znajdowało się w idealnym porządku, harmonii, współbrzmieniu i było zsynchronizowane. Dualność nie istniała, tak więc różnice wytworzone przez przemiany w elektronicznych systemach manifestacji ewolucji życia nie zostały ustanowione.

Później w konsekwencji różnorodnych potrzeb ewolucji czy wibracyjnych dostrojeń, jedność, która panowała na początku całkowitego uniwersalnego porządku, zaczęła tworzyć podziały, czyli plany ewolucji, które wnosiły swój wkład w tworzenie nowych systemów bardziej złożonej ewolucji.

To wtedy  Początkowa Zalążkowa Komórka Życia  podzieliła się, aby dać drogę nieskończonej ilości komórek, zalążków życia, które mogłyby doświadczyć oraz odczuć jednocześnie różnorodność i jedność w Całkowitej i Harmonijnej Jednolitości.

Oczywiście z powodu widocznej segregacji Pierwotnego Źródła Światła,  światy i plany ewolucji wyłoniły się z potrzeby różnych stanów istnienia, aby zapewnić wszechświatowi spójność.

To właśnie w ten sposób zalążki życia, świadome komórki światła, miały od tego momentu doświadczać negacji i separacji ich  Esencjonalnej Boskiej  części w celu wypełnienia planu reintegracji i zjednoczenia z Centrum, Łonem Pierwotnego Światła.

Od tego punktu cały połączony wszechświat znajduje się w stanie zdecydowanej ekspansji, aby wypełnić proces reinwersji, czyli elektromagnetycznego kurczenia się.

Wówczas nastąpi redukcja całego kosmicznego zjawiska do centralnego punktu jego pierwotnego jądra, z którego wszystko wyszło na początku bez czasu.

To, co usłyszałeś teraz, jest prostym wyjaśnieniem kosmicznego zjawiska, fascynującego naukowców, których teorie są dziecinne i niezgodne z prawdą.

Jest to wersja  Wielkiego Centralnego Słońca,  które było początkowym świadkiem ewolucji wszechświata.

 Interesująca interpretacja; czy prawdziwa? Zapraszam do refleksji.

Przedstawiam poniżej fragmenty I i V rozdz. tego niecodziennego przesłania   KROM: Messages from the Great Central Sun z którego to zaczerpnięto też, jak powiedziano wcześniej, powyższy fragment o powstaniu Wszechświata. 

No i oczywiście jest tam jeszcze wiele, wiele innych interesujących informacji. 

Channeling the Universal Mind   

KROM

Przesłanie z Wielkiego Centralnego Słońca  

I-GŁOS WSZECHŚWIATA

Pozdrowienia ze świetlistych sfer centralnego źródła kosmicznej energii i kosmicznej świadomości, manifestującej się przeze mnie w całym wszechświecie.

Przejawiam się jako zalążek jądra wszystkich galaktyk i wszechświatów znajdujących się w stanie ekspansji i nieustannej kreacji.

Przybywam z Centralnego Słońca. Jestem jego częścią. Można powiedzieć, że stanowię wielkie jądro pulsującej, świetlistej energii, utrzymującej cały kosmiczny kompleks.

Z tego miejsca fale kosmicznej energii biorą swój początek i stopniowo rozwijają się, aby tworzyć różne systemy, energie i wibracyjne manifestacje życia.

Oczywiście, jako że jestem świadomością, znam was bardzo dobrze, jesteście wszyscy częściami zalążka komórek, które promieniują z mojego pulsującego świetlistego jądra.

Zamierzam teraz podać wam moje imię, jego wibracyjny pulsujący rezonans brzmi jak: KROM.

Jeśli chcielibyśmy znaleźć idealne tłumaczenie mojego imienia w waszym ludzkim języku to byłoby to:  MIŁOŚĆ BOGA W DZIAŁANIU.

Chciałbym określić moją pozycję.

Jestem pulsującą manifestacją  Twórczej, Boskiej Zasady.

Można powiedzieć, że moim podstawowym zadaniem w uniwersalnej sieci energetycznej jest bycie pierwotnym impulsem, eksperymentatorem twórczości i pulsem życia.

Jest to zdecydowane odtwarzanie Centralnego Sensora lub Świadomości Zbiorowej  Centralnego Słońca, która rozpowszechnia swoja energię w systemach galaktycznych i uniwersalnych, tworzących kosmiczne zjawiska.

Symbolizuję  Moc i  Nieskończone Światło,  które promieniuje z Wyższych Sfer.

Jestem znany we wszechświecie jako impuls mechanizmu aktywacji twórczości i ewolucji, w której porusza się cała kosmiczna sieć energetyczna.

Jestem świetlistą i elektroniczną identyfikacją, która określa mnie jako  Istotę Aktywującą  i impuls procesu twórczej ekspansji wszechświata.

W odpowiedzi na prośbę Wielkiej Uniwersalnej Hierarchii, aby uaktywnić, ułatwić i przyspieszyć wasze planetarne i ludzkie zakończenie nauki, zgodziłem się na skontaktowanie się z wami w tym czasie.

Wielka Hierarchia Wszechświata zadecydowała, o moim porozumieniu się z wami. Jeśli w tej chwili jestem z wami, to dlatego, że wasz proces ewolucji tego wymaga.

Wszystko zostało zaplanowane i zatwierdzone przez Wyższe Sfery.

Chciałbym jeszcze raz podkreślić, że mój kanał nie odbiera mnie bezpośrednio, ponieważ mogłoby być to niebezpieczne dla jego ludzkiej biologii.

Przekaz odbywa się poprzez pomost wsparcia, tworzony przez istoty przybyłe ze mną, aby komunikacja mogła odbywać się bez żadnego ryzyka.

Wszystko, co kanał spisuje, przechodzi przez ten pomost, a ja mogę sprawdzić, czy jest poprawne.

Pozwoli nam to na uniknięcie błędów, które mózg kanału jako filtr może wytworzyć. Moj kanał jest czymś w rodzaju anteny otrzymującej i przechwytującej transmisję wysyłaną przeze mnie. Jest zdolny do tego dzięki przeprowadzonym przez nas pewnym zabiegom, umożliwiającym sprawną komunikację.

Teraz mogę stwierdzić, że jest dla mnie prawdziwym i czystym medium, ale wymagało to kompleksowego procesu przygotowań i dostrojenia.

Pamiętajcie, że w istnieniu i procesie ewolucji są one ze sobą mocno powiązane. Musicie wziąć pod uwagę fakt, że świat, z którego przybywam jest zalążkiem jądra  waszego  wszechświata i że z niego wszystko pochodzi.

Dlatego moja wizja istnienia jest o wiele rozleglejsza i rożna od waszej.

Przemawiam do was w ten sposób dlatego, że moją misją jest sprawienie, byście zaczęli używać nowych kodów galaktycznych i parametrów czwartego wymiaru.

To jest przyszłość, w kierunku której jesteście prowadzeni.

Wszyscy, którzy czytacie moje przesłanie w tym momencie, jesteście ze mną w osobistym kontakcie, pomimo tego, że wszechświat mojego  JA JESTEM jest bardzo odmienny od waszego. Teraz jest to dla waszego konkretnego, trójwymiarowego rozumowania trochę skomplikowane, ale pewnego dnia waszego procesu ewolucji zrozumiecie na jakich zasadach funkcjonuje wszechświat. Teraz macie przedszkolne, zamknięte w ciasnych ramach, pojmowanie zasad jego funkcjonowania.

Jako Centralny Sensor, czy inaczej mówiąc, jądro Wielkiego Centralnego Słońca, którym jestem, dokładnie wiem w jakim kierunku zmierzacie i znam doskonale wasze pochodzenie.

Można stwierdzić, że właśnie w tym momencie, dosłownie słuchacie  Głosu Wszechświata w mojej osobie, porozumiewającej się z wami z wielka miłością, zrozumieniem i współczuciem, daleko wykraczającym poza wszelkie ograniczenia uniwersalnego czasu i przestrzeni.

Z nieskończoności, która jest moim stanem, lub z której przybywam, byłem świadkiem całego procesu tworzenia, rozwoju i rozpadu kosmicznej sieci energetycznej.

Byłem obecny w całym tym procesie. Nie istnieją dla mnie żadne sekrety, ponieważ jestem Boskim Oddechem obecnym w twórczym procesie lub  Zasadą, która towarzyszyła przejawianiu się systemów galaktycznych, galaktyk, planet, gwiazd i mgławic w stadium zarodkowym. Nie istnieje nic we wszechświecie, o czym bym nie wiedział i dlatego mogę jednocześnie wchodzić we wzajemne oddziaływanie z każda częścią energetycznej sieci.    

V-NOWY DUCHOWY PARADYGMAT

JAM JEST KROM, Wielkie Centralne Słonce Wszechświata. Komunikuję się w tym momencie z każdym z was. Czynię to z najbardziej rozwiniętego i niezgłębionego obszaru wszechświata.

Wszechświat jest środowiskiem w którym wszystko się porusza. Oznacza to, że różne punkty muszą się zbiec w Centrum,  z którego wszystko wyszło i gdzie musi wszystko powrócić. Ja jestem tym pierwotnym centrum, z którego i wy pochodzicie.

Współcześni naukowcy mówią o teorii Wielkiego Wybuchu, czyli pierwotnej eksplozji, która uaktywniła fizyczno-chemiczne elementy początkowo istniejące w niczym. Teraz KROM obala tę jakże  absurdalną, antynaukową teorię.

Mówię wam, że Ja jestem źródłem życia we wszechświecie. Z niczego nic nie może powstać. Wasze rozumowe uzasadnienie jest nielogiczne i szalone. Przykro mi z powodu naukowców i tych którzy popierają ten nonsens, uważając go za udowodniony fakt. Jest to tylko bezsensowne przypuszczenie bujnej wyobraźni. Życie jakiego doświadczacie, które obserwujecie i badacie, jest posłuszne mechanizmom i energetyczno-wibracyjnym wzorcom nadświadomości oraz wyższym celom znajdującym się poza wasza wiedzą i zdolnością pojmowania w obecnym momencie.  Nadszedł czas abyście przestali wspierać  te pseudo-naukowe nonsensy. Podważacie w ten sposób witalny, uczuciowy i duchowy aspekt ludzkiego istnienia. Życie pochodzi z życia. Jego źródłem nie może być nicość ani eksplozja o radioaktywnych mechanizmach uwalniających cały chemiczny, fizyczny i nuklearny racjonalny proces ewolucji. Wszystko, co istnieje, jest manifestacją  Kosmicznej Świadomości, czyli Ponownego Boskiego Stwarzania nieskończenie rozprzestrzeniającego się w spiralach energetycznej integracji i dezintegracji. Wszystkie przypuszczenia i hipotezy waszych naukowców są tylko luźnymi fragmentami uniwersalnej rzeczywistości podlegającej ciągłej mutacji, tworzenia nowej energii i wibracyjnych wzorców wyrażanych w kwantowej zmienności uniwersalnego czasu i przestrzeni.

Wszystko wychodzi z inicjującego świadomego punktu. Podlega mutacji w nieskończoność świadomych cząstek. Przejawiają się one na planach uniwersalnego czasu i przestrzeni wewnątrz energetycznych i wibracyjnych poziomów, osiąganych przez nie podczas ewolucyjnej podróży w kierunku Pierwotnego Boskiego Centrum. Cały kosmiczny fenomen życia, jak je nazywacie, jest zjawiskiem czysto duchowym. Buduje ono, ponownie stwarza, tkwi u podstaw i utrzymuje impulsy lub inaczej przejawienia biskiej, duchowej świadomości. Wszystko jest nierozerwalną, pierwotną i wieczną manifestacją  Nieskończonego Stwórcy,  Najwyższej Centralnej Świadomości, to znaczy Boga.

Mówiąc do was, używam terminów naukowo-metafizycznych po to, byście przybliżali się do uniwersalnej prawdy leżącej u podstaw zagęszczonego światła czyli materii. Absolutnie wszystko we wszechświecie jest odbiciem świadomości boskiego i nieśmiertelnego światła. 

To co obserwujecie w określonych momentach biologicznego, materialnego rozwoju jest tylko wtórnym aspektem niezniszczalnej, boskiej świadomości. To co nazywacie śmiercią jest poziomem komórkowej i molekularnej transformacji, zachodzącej gdy energia i wibracja oddzielają się od utrzymujących je matryc światła. Można powiedzieć, że kiedy boska świadomość podnosi swoja wibracyjną częstotliwość, przyłącza elektroniczne cząsteczki do jej świetlistego spektrum. W zależności od pryzmatu przez który patrzycie, różnie postrzegacie rzeczywistość. Śmierć jako taka jest wtórnym efektem w procesie nieśmiertelnej i wiecznej świadomości, którą jesteście.

Jest to prosty sposób wytłumaczenia zjawiska nazywanego życiem. Chciałbym, abyście odkryli nowe horyzonty i sposoby patrzenia, ponieważ to odmieni to waszą postawę i wartości.

KROM przemawia jako Pierwotny Naukowiec w przystępny i zrozumiały sposób do tych, którzy poszukują bardziej wrażliwych, spójnych, harmonijnych i duchowych odpowiedzi niż te, otrzymywane od nieczułych, nieharmonijnych i oszukujących was naukowców. Dokonuję projekcji siebie z Wielkiego Centralnego Słońca,  aby was obudzić z duchowego letargu, w którym byliście pogrążeni przez tak długi czas i by przyspieszyć proces wzniesienia zaplanowany dla nadchodzących nowych czasów.

1 i 2 rozdz. pod poniższym linkiem:  http://nameya.net/texts/rozdzial1i2.pdf

 całość w książce:


 

http://www.paperbackswap.com/KROM-Messages-Great-Ramaths-Mam/book/0972245316/

Niecodzienne przesłanie! Każdy, oczywiście, ma prawo po swojemu się do niego odnieść. Jest to zrozumiałe. Ja nie narzucam się a tylko dzielę się tym, do czego mam sam osobiste przekonanie.

Poniżej, Wielkie Centralne Słońce widziane z innego kierunku.

Pozdrawiam moich Gości! 

 

The Great Central Sun is the Source and the Center of the Universe.

It is the Point of Integration of the Spirit/Matter Cosmos, and the Origin of all physical-spiritual creation.

It is the Nucleus, or White Fire Core, of the "Cosmic Egg".

The Sun behind the Sun is the Spiritual Cause behind the physical effect we see as our own Physical Sun and all other stars and star systems, seen or unseen, including the Great Central Sun. The Sun behind the Sun of Cosmos is perceived as the Cosmic Christ - the Word by Whom the Formless was endowed with form and Spiritual Worlds were draped with physicality.

"The Great Central Sun is One with every individual's Mighty I AM Presence."

Also known as:

The Source

The Great Hub

Central Source of Life and Intelligence

The Heart of God

Great Central Source

Great Central Source of All Intelligence 

uaktualniono 21.12.2011